Złamanie szyjki kości udowej

Reklama

Złamanie szyjki kości udowej to jedno z najczęstszych złamań, jakie dotykają dorosłych i starszych osób. Kto jest szczególnie narażony na złamanie szyjki kości udowej? Jak leczymy takie złamanie? Dlaczego tego typu złamanie jest bezpośrednim zagrożeniem życia?

Komu może przytrafić się złamanie szyjki kości udowej?

Kość udowa jest bardzo grubą i mocną kością. Aby ją złamać u młodego i zdrowego człowieka, potrzeba ogromnej siły, która powstaje zwykle przy wypadkach komunikacyjnych. Jednakże zdecydowana większość osób, którym przytrafia się to złamanie nie jest ani młoda, ani zdrowa. Istnieje wiele procesów patologicznych prowadzących do zmniejszonej wytrzymałości kości.

Są to między innymi:

  • osteoporoza,
  • nowotwory,
  • choroby kości związane z niewydolnością nerek.

Nadal najczęstszą przyczyną złamania szyjki kości udowej jest osteoporoza. U osób starszych, zwłaszcza u kobiet po menopauzie, dochodzi do demineralizacji kości. Wynika to ze zmienionej gospodarki hormonalnej oraz ogólnie zmniejszonej aktywności fizycznej u osób w podeszłym wieku. Prowadzi to do obniżonej wytrzymałości kości, gęstości i wysokiej łamliwości. Dodatkowo, osoby starsze są ogólnie mniej sprawne i mogą upaść przy czynnościach codziennych, co w zasadzie nie zdarza się ludziom młodym. Taki upadek, czy to na śliskiej powierzchni świeżo umytej podłogi, czy po zahaczeniu o brzeg dywanu, kończy się zwykle złamaniem szyjki kości udowej lub przedramienia.

Na czym polega złamanie szyjki kości udowej?

Kość udowa składa się z kilku głównych elementów, które są ustawione pod pewnym kątem względem pozostałych. I tak patrząc od góry, na szczycie znajduje się głowa kości udowej - fragment prawie kulisty, który jest osadzony w stawie i pozwala na duży zakres ruchu w wielu płaszczyznach. Głowa łączy się z szyjką kości udowej, która jest nachylona względem pionu o około 45 stopni. Następnie, szyjka przechodzi w trzon kości udowej, który nachyla się względem szyjki o około 126 stopni u człowieka dorosłego. Oznacza to, że ani szyjka, ani trzon nie przenoszą obciążenia w najbardziej korzystny osiowy sposób, tylko pod kątem. Kość udowa zakończona jest nasadą, która stanowi element stawu kolanowego.

Taka budowa sprawia, że obciążenia, jakie przenosi kość, utrzymują ją w ciągłym napięciu. Jeśli do tego napięcia zostanie dołożona siła boczna, na przykład w wyniku upadku na bok, dochodzi do złamania szyjki. Oznacza to, że część szyjki połączona z głową oraz część szyjki połączona z trzonem kości udowej przestają się ze sobą kontaktować. Szczelina złamania najczęściej przechodzi pod kątem, a silne mięśnie odpowiedzialne za postawę pionową rozsuwają odłamy. Dochodzi do skrócenia nogi, silnego bólu, niekiedy osoba starsza może po takim złamaniu stracić przytomność. Dodatkowo w miejscu złamania powstaje duży krwiak, który może pomieścić nawet pół litra krwi. Ta krew, chociaż dalej jest w środku organizmu, nie uczestniczy w krążeniu, jej strata jest równoznaczna z krwawieniem na zewnątrz.

Dlaczego złamanie szyjki kości udowej może być bezpośrednim zagrożeniem życia?

Złamanie szyjki kości udowej stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia, dlatego konieczne jest bardzo szybkie leczenie takiego złamania. Oczywiście samo złamanie jako takie nie powoduje groźnych dla życia zmian. Odłamy są otoczone przez grubą warstwę mięśni, więc ryzyko, że uszkodzą bardzo ważne dla życia organy lub przebiją skórę i dojdzie do złamania otwartego jest bardzo małe.

Pierwszym i na szczęście dość łatwym do opanowania zagrożeniem jest utrata krwi. Ilość krwi jaką może pomieścić krwiak powstały w wyniku złamania uznajemy za niewielką. Dla porównania podobną ilość krwi honorowi dawcy oddają co 2-3 miesiące bez uszczerbku na zdrowiu. Jednak dla osoby starszej, często odwodnionej, jest to wystarczająco duża strata, by zagrozić jej życiu. Dlatego osoby po złamaniu szyjki kości udowej muszą otrzymać dożylne płyny, niekiedy konieczna jest transfuzja krwi.

Drugim, znacznie większym zagrożeniem, jest unieruchomienie. Nasz organizm został wyposażony w szereg mechanizmów obronnych, między innymi w krzepliwość krwi. To bardzo ważny mechanizm, który nie pozwala, by doszło do znaczącej utraty krwi po małym skaleczeniu czy otarciu. Niestety, o ile krew krzepnąca w uszkodzonym naczyniu często ratuje życie, o tyle krew krzepnąca w nieuszkodzonym naczyniu może grozić śmiercią.

Do wykrzepiania zawsze dochodzi przy długim unieruchomieniu. A osoba po złamaniu szyjki kości udowej nie może się samodzielnie poruszać i zmuszona jest do leżenia w łóżku. Mimo leków przeciwkrzepliwych to tylko kwestia czasu, kiedy skrzep zatka ważne naczynie w płucach, sercu czy mózgu, doprowadzając do zatorowości, zawału czy udaru. A zrośnięcie się złamania szyjki kości udowej może potrwać nawet pół roku.

Jak leczymy złamanie szyjki kości udowej?

Najczęstszą i najbardziej efektywną metodą leczenie złamań szyjki kości udowej jest endoprotezoplastyka stawu. Oznacza to operacyjną wymianę uszkodzonej szyjki oraz głowy kości udowej, czasem również i panewki na metalowo-ceramiczną lub metalowo-plastikową protezę. Zastanawiające jest zapewne, dlaczego nie można złamanej kości tak po prostu usztywnić i pozwolić jej się zrosnąć.

Po pierwsze, zrastanie się kości trwa długie tygodnie, a po takim czasie doszłoby już dawno do powikłań zakrzepowych i śmierci. Tymczasem, po endoprotezoplastyce można wstawać już po kilku dniach. A po wygojeniu się rany możliwe jest całkowicie samodzielne chodzenie - to nieporównywalnie szybciej. Drugą przyczyną jest fakt, że część szyjki położona bliżej stawu biodrowego oraz głowa kości udowej są ukrwione od strony trzonu kości udowej. Jeśli więc dojdzie do złamania, zrywane są naczynia, natomiast, szyjka i głowa pozostają bez ukrwienia. Prowadzi to do martwicy i zrost jest niemożliwy.

Powikłania i rokowanie

Do głównych powikłań tego typu operacji należą:

  • niedokrwistość,
  • obluzowanie protezy,
  • zakażenie,
  • powikłania zatorowo-zakrzepowe.

Jeśli chodzi o niedokrwistość, to składa się na nią duża utrata krwi w wyniku samego złamania oraz duża utrata krwi podczas operacji. Mimo zachowania najsprawniejszej techniki chirurgicznej, większość pacjentów wymaga przetoczenia jednej lub dwóch jednostek krwi.

Do obluzowania protezy dochodzi rzadko, zwłaszcza protezy bezcementowe są bardzo dobrze osadzone. Niestety niekiedy dochodzi do tego powikłania, głównie jeśli kość jest bardzo miękka w wyniku osteoporozy albo warunki operacji były tak trudne, że konieczne było użycie protezy cementowej. Cement używany w ortopedii dobrze trzyma protezę, jednak po latach kruszeje i dochodzi do obluzowania.

Zakażenie zwykłej rany operacyjnej można wyleczyć antybiotykami. Jednak jeśli operowana była kość, to żadne antybiotyki nie są wstanie usunąć infekcji. Dlatego w takich sytuacjach konieczne jest usunięcie protezy, wyleczenie zakażenia i dopiero wtedy założenie nowej protezy.

Dlatego ortopedzi należą do lekarzy najbardziej restrykcyjnych, jeśli chodzi o zasady aseptyki:

  • noszą podwójne rękawiczki,
  • pole operacyjne obłożone jest kilkoma warstwami sterylnych chust,
  • zasady odkażania bloku operacyjnego są bardzo pieczołowicie przestrzegane.

Powikłania zatorowo-zakrzepowe, takie jak udar czy zatorowość płucna, są bardzo groźne. Dlatego każdy chory otrzymuje zastrzyki z heparyny w brzuch. Jednak ważniejsze od leków jest szybkie postawienie chorego z łóżka i rozpoczęcie chodzenia. Zwykle pomaga w tym rehabilitant, którego praca w sposób bezpośredni ratuje życie chorych.

Dla osoby starszej każdy upadek jest zagrożeniem życia. Dlatego zadbajmy, by nasze babcie i dziadkowie nie mieli śliskich podłóg, rozłożonych kabli elektrycznych oraz dywaników, które szczególnie lubią. Każda z tych rzeczy może potencjalnie spowodować upadek.

Lekarz Łukasz Dubielecki

Znajdź najlepszego lekarza